Mebelki Pani Werki to moje miejsce — przestrzeń, w której chcę przenieść Cię w świat dalekich podróży, ciepła i relaksu. Świat, który możesz zabrać do swojego wnętrza. Z miłości do drewna i pasji do tworzenia powstała marka, która jest dla mnie czymś znacznie więcej niż zbiorem pięknych mebli. To opowieść — moja, mojego męża i wszystkich ludzi, których spotkaliśmy w drodze.

Pięć lat temu wróciliśmy z kilkuletniej podróży kamperem po świecie. Przywieźliśmy ze sobą nie tylko wspomnienia, ale też ogromną fascynację kulturami, rzemiosłem i naturalnymi materiałami. Właśnie wtedy zrozumiałam, że chcę tworzyć wnętrza, które mają duszę. Wnętrza, które opowiadają historie.

Zaczęliśmy od renowacji mebli kolonialnych z Indonezji — z wyspy Java i Bali — oraz z Indii, głównie z barwnego Radżastanu. Każdy mebel, który trafiał w nasze ręce, był jak podróż w inne miejsce: pachniał innym drewnem, miał in…

Mebelki Pani Werki to moje miejsce — przestrzeń, w której chcę przenieść Cię w świat dalekich podróży, ciepła i relaksu. Świat, który możesz zabrać do swojego wnętrza. Z miłości do drewna i pasji do tworzenia powstała marka, która jest dla mnie czymś znacznie więcej niż zbiorem pięknych mebli. To opowieść — moja, mojego męża i wszystkich ludzi, których spotkaliśmy w drodze.

Pięć lat temu wróciliśmy z kilkuletniej podróży kamperem po świecie. Przywieźliśmy ze sobą nie tylko wspomnienia, ale też ogromną fascynację kulturami, rzemiosłem i naturalnymi materiałami. Właśnie wtedy zrozumiałam, że chcę tworzyć wnętrza, które mają duszę. Wnętrza, które opowiadają historie.

Zaczęliśmy od renowacji mebli kolonialnych z Indonezji — z wyspy Java i Bali — oraz z Indii, głównie z barwnego Radżastanu. Każdy mebel, który trafiał w nasze ręce, był jak podróż w inne miejsce: pachniał innym drewnem, miał inne zdobienia, inną energię. Poznawanie palisandru indyjskiego, mango czy akacji stało się naszą codzienną radością, a renowacja — prawdziwą pasją. Z czasem coraz więcej osób zakochiwało się w egzotycznym drewnie tak jak my. Naturalnym krokiem było więc tworzenie własnych projektów. Wszystkie powstają z litego drewna egzotycznego z odzysku — materiału, który ma swoją historię i zasługuje na drugie życie. Od pierwszego dnia trzymamy się jednej zasady: nie ścinamy drzew. Pracujemy z tym, co już istnieje.

Ta filozofia otworzyła przed nami ogromne możliwości: od surowych, ciemnych desek rustykalnych, przez gładkie i jasne formy w stylu japandi czy Ibiza, aż po ręcznie malowane, folklorowe fronty pełne koloru i charakteru.

Każdy mebel powstaje ręcznie, w małych pracowniach rzemieślniczych, gdzie tradycja i kunszt są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Dlatego również dodatki, które znajdziesz w moim salonie, są rękodziełem — tworzonym z naturalnych materiałów, z szacunkiem do natury i człowieka.

Mebelki Pani Werki to nie jest zwykły sklep. To moje miejsce na ziemi. Miejsce, w którym drewno ma swoją historię, a wnętrza nabierają duszy.

5/5 (1)

Galeria